Nos sprzymierzeńcem w walce z wirusami!

mar 30, 2020

Pierwsza linia obrony przed wirusami!

Komu, komu?

Pytanie! Każdy chce tej obrony;) I każdy ją ma! „Wbudowaną”!:)

Tak, to nos 👃, we własnej osobie. Trzeba go tylko właściwie wykorzystać. Jak?

Robiąc zarówno wdech, jak i wydech (!) nosem 👃.

Kilka osób wysłało mi wczoraj materiał z jednej z telewizji śniadaniowych, na temat oddechu. Ćwiczenia zalecały wdech nosem i wydech… ustami:( Otrzymuję sporo takich postów w ostatnim czasie. Wielu z nas ma to zalecenie gdzieś z tyłu głowy, choćby z lekcji w-f, z siłowni, z boiska…

Dlaczego nie wydychać ustami?

Bo nos 👃 to bezcenny odkażacz dziś! Producent najlepszego środka do dezynfekcji(tlenku azotu), hamującego namnażanie wirusów i stymulującego nasz układ oddechowy i odpornościowy! Co ważne, ta „produkcja” tlenku azotu powstaje tylko podczas wydechu 👃 nosem, w nosie i zatokach. I kolejny wdech nosem sprawia, że tlenek azotu jest wdychany i może działać na naszą korzyść.

Czlowiek to doprawdy cudownie stworzona istota, wystarczy korzystać z naturalnych mechanizów! <3

Możesz (you can:)) oddychać bardziej efektywnie. Wybór należy do Ciebie!

Potrzebujesz dowodów? Bardzo proszę 🙂

Wklejam link do materiału, dedykowanego roli nosa w zwalczaniu wirusów, opartego na badaniach naukowych (wraz z odnośnikami) mojego Nauczyciela metody Butejko Patricka McKeown, w tłumaczeniu Trenerki Butejko Anny Ryczek: